Kiedyś moje plany to była tzw. treningowa tragedia – wrzucałem skipy, ciężary i interwały na jednej jednostce, licząc, że to jakoś zadziała. Po kursie Kamila wreszcie zrozumiałem, jak działa prawdziwy trening i jak ułożyć mikrocykl, żeby nie męczyć zawodników. Koniec ze zgadywaniem. Gotowe plany uratowały mi życie.
Moi zawodnicy w końcu są pierwsi na mecie lub szybciej dobiegają do piłki
Gwarancja satysfakcji
Dajemy Ci to, co mamy najlepsze - wiedzę i doświadczenie